Przejdź do głównej zawartości

Recenzja książki "Światłoczułość" autor Jakub Jarno, Wydawnictwo Literackie


 

"Światłoczułość"

Autor: Jakub Jarno 

Wydawnictwo Literackie 

Premiera:  2024-10-09





                Recenzja książki "Światłoczułość" autor Jakub Jarno

Wydawnictwo Literackie  

Światłoczułość Jakuba Jarno to książka, która nie spieszy się z odsłanianiem sensów. Czyta się ją jak serię zdjęć wywoływanych w półmroku, obraz po obrazie, bez gwarancji ostrości, bez obietnicy komfortu. To proza cicha, skupiona, wymagająca uważnego czytelnika. Taka, która nie podaje emocji wprost, lecz zmusza, by je sobie dopowiedzieć.

Jarno interesuje  przede wszystkim akt patrzenia. Nie w znaczeniu estetycznym, lecz moralnym i egzystencjalnym. Widzenie w tej książce nie jest neutralne, niesie konsekwencje, obciąża, zostawia ślad. Bohaterowie Światłoczułości są zanurzeni w świecie, w którym nie da się już bezpiecznie odwrócić wzroku, a pamięć działa jak światło padające pod niewłaściwym kątem: wydobywa szczegóły, ale też oślepia.

Fabuła jest oszczędna, niemal ascetyczna. Jarno rezygnuje z dramatycznych zwrotów akcji na rzecz napięć rozgrywających się wewnątrz postaci. Czas płynie tu nierówno, przeszłość nieustannie wdziera się w teraźniejszość, a wspomnienia nie układają się w spójną narrację, one raczej powracają w formie błysków, urywków, obrazów, których nie sposób uporządkować. To literatura pamięci, ale pamięci poranionej, niepewnej, pełnej pęknięć.

Szczególną siłą tej prozy jest język. Precyzyjny, zdyscyplinowany, pozbawiony zbędnej ornamentyki. Jarno nie nadużywa metafor, nie popisuje się stylistycznie, jego zdania bywają surowe, krótkie, niemal chłodne. A jednak właśnie w tej powściągliwości rodzi się napięcie. Emocje nie są nazwane, one są obecne między wersami, w pauzach, w milczeniu.

I właśnie dlatego sceny brutalne, gdy się pojawiają, uderzają z podwójną siłą. Światłoczułość nie unika tematów skrajnych, nie osłania czytelnika przed przemocą. Jedna z najbardziej wstrząsających scen — gwałt na siedmio-, ośmioletniej dziewczynce dokonany przez grupę żołnierzy — zostaje pokazana z perspektywy świadka. Bohater patrzy. Nie działa. Nie potrafi zareagować. I to spojrzenie, to bezradne bycie obecnym, staje się jednym z najcięższych momentów książki. A jednak jest reakcja. Bez namysłu. Taka ludzka.

Jarno nie epatuje okrucieństwem. Nie ma tu pornografii przemocy ani naturalistycznych opisów. A jednak scena ta pozostaje w czytelniku na długo, bo dotyka czegoś znacznie głębszego niż sam akt zła, dotyka odpowiedzialności widzenia. Pokazuje, że samo patrzenie może być formą współuczestnictwa, że są obrazy, które na zawsze zmieniają sposób istnienia w świecie. Po tej scenie nic już nie jest niewinne, a światło — dotąd ambiwalentne — nabiera wymiaru niemal okrutnego: nie rozjaśnia, lecz wypala.

Bohaterowie Jarno nie są herosami ani figurami symbolicznymi. To raczej ludzie poranieni, wycofani, noszący w sobie ciężar tego, co zobaczyli i czego nie potrafili unieść. Relacje międzyludzkie w Światłoczułości są kruche, naznaczone dystansem i nieufnością, a bliskość okazuje się czymś trudnym, nieoczywistym, zawsze zagrożonym rozpadem. Autor unika sentymentalizmu, zamiast niego oferuje nam chłodną, uczciwą obserwację.

To książka wymagająca, bo domaga się spowolnienia. Nie da się jej czytać szybko, nie da się jej „przekartkować. Trzeba się zatrzymać, pogodzić z tym, że nie wszystko zostanie wyjaśnione, że nie wszystkie rany się zabliźnią. Światłoczułość nie daje ukojenia, ona daje świadomość.

To proza odważna i niekomfortowa. Taka, która nie próbuje się podobać, nie szuka łatwych wzruszeń. Zostaje w czytelniku jak powidok po zbyt jasnym świetle: bolesny, uporczywy, niemożliwy do zignorowania. I właśnie w tym tkwi jej siła.

 

 



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Tatra Premium Magazine - wywiad

Artykuł: "Pasja czytania (i pisania)" (wywiad udzielony przez Mariolę Sternahl dla Tatra Premium Magazine) Publikacja: Tatra Premium Magazine, numer 01/2019, str.96-97

Recenzja dla Wydawnictwa Replika „Wnuczka Faberge. Kobiety Romanowów” autorki Monika Raspen

  "Wnuczka Faberge. Kobiety Romanowów" Autorka: Monika Raspen  Wydawnictwo Replika  Data premiery: 2025-01-14     Recenzja dla Wydawnictwa Replika „Wnuczka Faberge. Kobiety Romanowów”  autorki Monika Raspen      Historyczna powieść Moniki Raspen przeniosła mnie w świat dawnej Rosji, na początek XX wieku, między innymi do Sankt Petersburga i Carskiego Sioła, ale pozwoliła również i na wizytę w Londynie, gdzie poznajemy kilka szczegółów dotyczących historii firmy Fabergé, a któż z nas nie słyszał o słynnych dziełach sztuki złotniczej - jajach Fabergé?   Zaskoczyła mnie również mnogością   postaci i jeszcze większej liczby intryg, powiązań, aż w pewnym momencie bałam się, że z powodu nadmiaru bohaterów pogubię się w tych wszystkich powiązaniach i koligacjach. Niby wszystko wydaje się proste, taka historia o rządzących w tamtych czasach Rosją carze Mikołaju, jego małżonce Aleksandrze, czterech córkach z rodu Romanowów: Oldze, Ta...

Recenzja książki "Przysłona" Jadwigi Maliny Wydawnictwo Cyranka

  "Przysłona" Jadwiga Malina  Wydawnictwo Cyranka  Data premiery: 2024-08-29                              Recenzja książki "Przysłona" Jadwigi Maliny  Wydawnictwo Cyranka    Książka niewielka objętościowo, poruszająca jednak temat bardzo trudny. Może warto się pokusić o stwierdzenie: jeden z najtrudniejszych tematów ostatniego wieku. Okres dramatów II Wojny Światowej, historia emigracji za pracą, za lepszym życiem, za dorobkiem. Życie, jak już wiele razy to uczyniło i pewnie jeszcze niejednokrotnie czynić będzie, zweryfikowało wszystko. Paryż, starsza kobieta i główna bohaterka Emilia, opiekująca się   panią w podeszłym wieku. Odnaleziona stara fotografia i snute domysły, kim może być dziewczyna na zdjęciu. W rozwikłaniu zagadki pomaga babcia Emilii i opowiedziana przez nią historia. Tak jak przysłona w aparacie fotograficznym Czytelnik sam ustawia sobie ostrość obrazu tego mi...